Literatura polska obrazuj ca boga
Download
1 / 17

LITERATURA POLSKA OBRAZUJĄCA BOGA - PowerPoint PPT Presentation


  • 65 Views
  • Uploaded on

LITERATURA POLSKA OBRAZUJĄCA BOGA. Największym naszym autorytetem moralnym jest Bóg. Jego wielkość, potęgę, mądrość i sprawiedliwość sławili również nasi polscy poeci, pisarze i literaci. Oto wybrane utwory:. Kochowski Wespazjan. Wespazjan Kochowski Utwory poetyckie - Wybór

loader
I am the owner, or an agent authorized to act on behalf of the owner, of the copyrighted work described.
capcha
Download Presentation

PowerPoint Slideshow about ' LITERATURA POLSKA OBRAZUJĄCA BOGA' - yvonne-maynard


An Image/Link below is provided (as is) to download presentation

Download Policy: Content on the Website is provided to you AS IS for your information and personal use and may not be sold / licensed / shared on other websites without getting consent from its author.While downloading, if for some reason you are not able to download a presentation, the publisher may have deleted the file from their server.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - E N D - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Presentation Transcript
Literatura polska obrazuj ca boga
LITERATURA POLSKA OBRAZUJĄCA BOGA

  • Największym naszym autorytetem moralnym jest Bóg.

  • Jego wielkość, potęgę, mądrość i sprawiedliwość sławili również nasi polscy poeci, pisarze i literaci.

  • Oto wybrane utwory:


Kochowski wespazjan
Kochowski Wespazjan

Wespazjan Kochowski

Utwory poetyckie - Wybór

Biblioteka Narodowa

Zakład Narodowy im. Ossolińskich

Wrocław 1991 r.

Wydanie drugie zmienione

Lyricorumpolskichksięgi II

(...)

Pieśń XXII

(...)Bo ktowdzięcznymbyćzałaskąsięwzdryga,Nic nadeńziemiagorszegoniedźwiga:Daszpsuchleba,Gdypotrzeba,JakochętnyI pamietny,Choćniemymstworzony.Dopierożczłowiekwinien z każdejmiaryWysławiaćwzięteodJehowydary.Ja-ć zamilczęBystrąPilczę,W którejtonie;W chwilęonęJużnadziejemało.(...)

(1633-1700)

Wespazjan KOCHOWSKI

Nieprożnująceprożnowanie –

(zbiór wierszy)

Wespazyjana z KochowaKochowskiegoNieprożnująceprożnowanieojczystym

rymemnalirykaiepigramata (...)

Lyricorumpolskichksięgi I

(...)

Pieśń XIX

(...)Niechsięzlękną, niechsięwstydzą,Pohańbienieswojewidzą,Niechpoznaichhardagłowa,Żeśnajwyższy Ty, Jehowa!

(...)


Krasi ski zygmunt
Krasiński Zygmunt

Zygmunt KRASIŃSKI

Nie-Boskakomedia – (powieść dramatyczna)

Częśćtrzecia (...)

CHÓR PRZECHRZTÓWJehowa pan nasz, a niktinny.On nasporozrzucałwszędzie,On namigdybysplotaminiezmiernejgadzinyoplótłświatczcicieliKrzyża,panównaszych, dumnych, głupich, niepiśmiennych.Potrzykroćpluńmynazgubęim - potrzykroćprzekleństwoim. (...) PRZECHRZTAChwilkilkajeszcze, jadużmiikropelkilkajeszcze - a światnasz, nasz, o braciamoi.CHÓRJehowa Pan Izraela, a niktinny.Potrzykroćpluńmynazgubęludom - potrzykroćprzekleństwoim. (...)CHÓR PRZECHRZTÓWPowrozyisztylety, kijeipałasze, rąknaszychdzieło,wyjdziecienazatratęim - onipanówzabijąpobłoniach,rozwiesząpoogrodachiborach - a my ichpotemzabijem, powiesim.- Pogardzeniwstaną w gniewieswoim, w chwałęJehowysięustroją;słowoJegozbawienie, miłośćjegodlanas, zniszczeniemdlawszystkich.Pluńmypotrzykroćnazgubęim, potrzykroćnazgubęim, potrzykroćprzekleństwoim! (...) PRZECHRZTAnastronieBluźnierceJehowy, potrzykroćplujęnazgubęwam. (...)

Zygmunt Krasiński

(1812-1859)


Konopnicka maria
KONOPNICKA Maria

Maria KONOPNICKA

Mojżesz – (wiersz)

(...)Ucichło. TylkopustyniałkającaTarzasię w bólachjakolwicapłowa,Co ma porodzićlwa, królatychpiasków...A blade widmoumarłegosłońcaW koronieswoichprzygaszonychblaskówZ grobuchmurczarnychpowstaje...- Jehowa!...Jehowa!... Wróćsię!...Cisza. Z burzyprogaPan wstąpił w wiecznychbłękitówswychgmachyI tylko w dalimdlejąceprzestrachyNiosątęczowypłaszczBoga.(…)Z sennychnamiotówdolatawestchnienie...Do stópmychgwiazdazabłąkanaspada...W szumachsięorłówporywagromada...W daligdzieśłuna gore piorunowa...Otoczujętwojetchnienie...Idziesz...Jehowa!... Jehowa!...

Maria Konopnicka

POEZJE

(wiersz pod tytułem:

MOJŻESZ)

Czytelnik

Warszawa 1969 r.

Wydanie trzecie

Nakład 38 155 egz.

(1842-1910)


Krasi ski zygmunt1

Część II

MocJehowy - niegniew,Zlana z myśląChrysta,W jedenwiewIskrawiekuista,WiewbezkońcaWskrośprzezziemie - słońca -I oddech tenTakijaksen, -I przepływaI porywaI ciągniezasobąOkryteżałobąWszystkiewiekiJakkaleki,JaktrupówrządGwar - jęk - iszum -Wleczesiętłum: -Będziesąd! -(...)

Część III

(...)Bezkoronnagłowie,Lecz z rózgązestali, -I służąJehowie,Lub z schizmypowstali!(...)

Krasiński Zygmunt

Zbiór zawierający:

1. Psalmy Przyszłości

(I. Psalm Wiary, II. Psalm Nadziei,

III. Psalm Miłości,

IV. Psalm Żalu, V. Psalm Dobrej Woli)

- wydane:

Nakładem i drukiem Wilhelma Zukerkandla.

Złoczów

Zbiór wydany prawdopodobnie w 1892 r.

PsalmyPrzyszłości – (psalmy)

(...)

IV. Psalm Żalu

Część I

(...)Jakbymzląkłsię - nastolicyZ gwiazditęcz, BogarodzicyWidnej w widzeńbłyskawicyA mówiącejsprośnesłowa,- SambyzląkłsięiJehowa! -Taksięlękamitruchleję,Kiedy w polscespaść ma dziejeMordisrom!...Lepszygrom!(...)


Lenartowicz teofil
LENARTOWICZ Teofil

Teofil LENARTOWICZ

Izrael – (wiersz)

Jehowamocny, strzeż, żebydziecitejziemiNieposzły z Polskiprecz, jak my z Jerozolimy,By studniludyswychniezamknęłyprzedniemi,Gdyśrodkiemwielkichmiastiśćbędątepielgrzymy;A tu z zaułkówulicispodmiejskichratuszy,Odplacówgłupiludispodbudyokrytej,Co oniwidzą? nic... co imnakładą w uszy,Kamieniewezmąrwać a krzyczeć: "Jezuity!..."

Jehowa, niedaj to, by oczy me widziały,Jakstraszniemiejskiepsyichszarpaćbędąszaty;I tak, niestety, jużpoEuropiecałejCo Polak - biedny, ach! - to jakbytrędowaty,I kamieńostrynańibrudnaleciślina;Niech ten przepadniedzieńiniechsięniezaczyna.(...)

(...)Królowie, dla was śmierćiludydla was krzyczą,I zrozpaczeniwy, lecz Pan wybranezbierzeI oniwezmąświatiziemięodziedziczą,Zanamimurymiast, zanamipójdąwieże,Jehowah! ach Jehowah!ElohimSabaoth, ach! Ach

Teofil Lenartowicz

Poezje Wybrane

Czytelnik

Warszawa 1954 r.

Nakład 10 175 egz.

Strona 265, 266


Mickiewicz adam
MICKIEWICZ Adam

(1798-1855)

Adam MICKIEWICZ

Hymn nadzieńZwiastowania N. P. Maryi – (wiersz)

PokłonPrzeczystejDziewicy!NadniebiosaTwojeskronie,GwiazdamiTwójwieniecpłonieJehowienaprawicy.(...)PójrzalJehowahi w Niejupodobałsobie;Pękłyniebioszwierciadła,BiałagołąbkaspadłaI nadSyjonem w równitrzymaskrzydłaobie,I srebrzystejpierzemtęczyNiebiankiskronieuwięczy.(...)

Adam Mickiewicz

Wiersze

(wiersz pod tytułem:Hymn nadzieńzwiastowania N. P. Maryi)

BibliotekaKlasykiPolskiejiObcej

SpółdzielniaWydawnicza "Czytelnik"

Warszawa 1972 r.

Wydaniepiąte

Nakład 100 290 egz.


Norwid cyprian kamil
NORWID Cyprian Kamil

Cyprian Kamil NORWID

Pół-listu(list, poezja i polemika)

(…)

Słowotwór

Druk - g o c k a  litera,Literaumiera...Tyśrzekł, o! Panie.Jehowo, Jehowo,Wracamy w TweSłowo:My boSłowianie.To słowo w bez-mowie,Choć z niegoprzysłowieI zmartwychwstanie!...

(...)

Rzecz o wolnościsłowa – (poemat, dramat)

Rozdziałdwunasty(...)Dziejówsąd ma u siebietęstrasznąpotęgę,Żemożesłowanierzeciutworzyćksięgę,Skoroniegwałcączdaniaanirzeczybiegu,Postawitylkotrumnęprzytrumnie w szeregu,A wiatrkątamiowychzaświśnie w tesłowa:„Nierzekłemnic... czytajcie! co zmówiłJehowa!”(...)

Cyprian Norwid

Pisma Wybrana 2

Poematy

Państwowy Instytut Wydawniczy

Warszawa 1983 r.

Wydanie trzecie, zmienione

Nakład 100 000 egz.


Seby a w adys aw
SEBYŁA Władysław

Władysław SEBYŁA

Jehowa– (wiersz)

(...)Byłeśpanemponadziemią, niebem, morzem...W pas kłaniałycisięzioła, zboża, dęby;Terazkłamiąimordują w imięboże,Oszukują, wycierają sobie gęby. (...)

Władysław Sebyła

Poezje zebrane

PIW Warszawa 1981 r.

Wydanie pierwsze

Nakład 4 000 + 315 egz

Adolf NOWACZYŃSKI

Skotopaskisowizdrzalskie - (zbiór aforyzmów i satyr staropolskich)1904

(...)

OdJehowypocząwszykażdyartystaznajdujenapoczątkutylko chaos.Rzadkoktóryjednak ma ostatniegodniaczasspoczynku.

(...)

Adolf Nowaczyński

Małpie zwierciadło

wybór pism satyrycznych

Tom I - (1897-1904)

Wydawnictwo Literackie

Kraków 1974 r.

Wydanie pierwsze

Nakład 5 000 + 283 egz.


Prus boles aw
PRUS Bolesław

Bolesław PRUS(właściwieAleksanderGłowacki)

Faraon - (powieśćhistoryczna)

(...)

Rozdziałdwudziesty

(...)Purpurowakotaranaołtarzuzachwiałasię,a jejfałdyprzybrałytakąformę,jakgdybyspozaniejchciałwyjśćczłowiek.- Bądźcieświadkami - wołamzmienionymgłosemChaldejczyk- niebieskieipiekielnemoce.A kto by niedotrzymałumowyalbozdradziłjejtajemnicę, niechbędzieprzeklęty...- "Przeklęty!..." - powtórzyłjakiśgłos.- "I zniszczony..."- "I zniszczony..."- W tymwidzialnymitamtymniewidzialnymżyciu.PrzezniewysłowioneimięJehowa, nadźwiękktóregoziemiadrży,możecofasię, ogieńgaśnie, rozkładająsięelementynatury...(...)

(1847- 1912)

Bolesław PRUS

(1847 – 1912)

Aleksander Głowacki

Wybór Pism

Książka i Wiedza

Warszawa 1951 r.


Romanowski mieczys aw
ROMANOWSKI Mieczysław

Mieczysław ROMANOWSKI

Rabin - (wiersz)

(...)Słuchaichrabinirzecze: „Posłowie,Na sądziePanaprzeniewiercombiada!Jaksiętuzrodził, tusłużącJehowieZginę, gdyzginiebracimychgromada”.„Rabinie! - posełniemieckiodpowie -Niemiotajdarów, które-ć krajnaszskłada;Zważ: przyjaciółminamkrólowieświetni,A przytejPolscektostoi?""Szlachetni".

1862

Mieczysław Romanowski

Poezje Wybrane

Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza

Warszawa 1974 r.

Wydanie pierwsze

Nakład 5 000 + 305 egz


S owacki juliusz
SŁOWACKI Juliusz

Juliusz Słowacki

D Z I E Ł A

Tom 2

P O E M A T Y

Wydawnictwo Zakładu Narodowegoim. Ossolińskich

Wrocław 1952 r.

Wydanie drugie

Nakład 30 300 egz.

(1809-1849)

Juliusz SŁOWACKI

Anhelli - (poemat)

(...)

Rozdział czternasty

Około więc onego czasu, gdy ziemia zaczyna się od słońca odwracać i zasypia w ciemnościach.Zawołał Jehowa dwa odwieczne cherubiny przed tron swój i rzekł: Idźcie na równinę Syberii.A patrząc w światło boże zrozumieli aniołowie, jaką była wola Pana,i zeszli w krainę mglistą ukrywszy w sobie światłość.I przyszli na miejsce, gdzie była posieleńców szopa,lecz nie znaleźli śladu jej, wicher ją był bowiem powalił.(...)


S owacki beniowski
SŁOWACKI - Beniowski

Juliusz SŁOWACKI

Beniowski – (poemat)

Pieśńtrzecia(...)

"I niechajbędziejakobystoletnie...Lecznie... O! Boże! niesłuchaj, Jehowa."Tuzamilkł: oczy mu błyszczałyświetnieI pięknymsrebremuwieńczonagłowaPośródgłówmłodychbłyszczałaszlachetnieJakksiężyc, kiedysięnadrankiemchowaZamorze, albozaEgejskieskały;Nadzwyczajwtenczassmutny, wielki, biały... (...)

Pieśńpiąta (...)

Znajdzie - jasądzę, żeznajdzie - iżyczęLudziommałegoserca, kornejwiary,Spokojnejśmierci. - JehowyobliczeBłyskawicowe jest ogromnejmiary!GdywarstwyziemiotwartejprzeliczęI widzękoście, co jakosztandaryWojskzatraconych, pod górnemigrzbietyLeżą - iświadczą o Bogu - szkielety -

Widzę: żenie jest On tylkorobakówBogiem, itegostworzenia, co pełza. (...)

Juliusz Słowacki

Beniowski

Zakład Narodowy im. Ossolińskich

Wrocław 1985 r.

Tekst według wydania tomu VDzieł wszystkich Słowackiego(Wrocław 1954)

Nakład 200 000 egz.


Sienkiewicz henryk
SIENKIEWICZ Henryk

(1846-1916)

Henryk SIENKIEWICZ

Quo Vadis - (powieść)

(...)

Rozdziałpięćdziesiąty

(...)Kapłanipobledlijeszczemocniej; starszyznówzabrałgłos:- Słowatwoje, panie, sąsłodkie, jakgronowinnejmacicy

ijakofigadojrzała,albowiemJehowanapełniłdobrociąsercetwoje.Leczpoprzednikojcatwego, cezarKajus, byłokrutnikiem,a jednakwysłańcynasinienazywali go bogiem, przekładającśmierćsamąnadobrazęZakonu.- I Kaligulakazałichrzucićlwom?- Nie, panie. CezarKajusuląkłsięgniewuJehowy.I podnieśligłowy, albowiemimiępotężnegoJehowydodałoimodwagi.Ufni w mocjego, śmielejjużpatrzyli w oczyNerona.(...)

Henryk SienkiewiczQouvadis

WydawnictwoGREG Kraków


Kazimierz przerwa tetmajer

Kazimierz PRZERWA-TETMAJER

Nowina - (wiersz)

(...)A tam: Jehowa... Bóg, co stworzył słońce,utwierdził gwiazdy na niebieskim sklepiei stworzył glistę pełzającą w stepie,i stworzył lilię, i z dumną postawąstworzył człowieka na swe podobieństwo,i rzucił w raju na niego przekleństwo,i za żywota cel dał mu swe prawo...(...)W całej twej dumie i całej twej silew obliczy Jego jesteś mniej niż owypłód ziemi, który depce twoja noga -jesteś igraszką, źdźbłem w rękach Jehowy!(...)Miłość poczęła go - do tej Miłościwróci... Już nie drży przed groźnym Jehową:Ten Bóg, co dziś się objawia ludzkości,Błogosławieństwem i Łaską jest cały...(...)Patrz, o Jehowo! Patrz!... Czyś tam przed wiekikrążąc w bezmiarze widział to Widzenie!?(...)

Przebudzenie Jehowy - (wiersz)

Jehowa się przebudził i spojrzał dookoła:wszystko było, jak wówczas, gdy zamknął powiekiprzed czasem, który tylko On sam zmierzyć zdoła. (...)

Zasłoń ramieniem pierś Twą, nim zaśniesz, Jehowa,niech złom planety w serce się Twoje nie wwierci,bo każdy pył jej w sobie tyle jadu chowa,

że, nieśmiertelny, próżno z bólu zwalczał śmierci!...

Sen Rzeczywisty - (wiersz) (…) Wszyscy zwieszoną mieli na pierś głowę i szli powoli. Przed pochodem owem dwaj starcy: jeden, jak sobie Jehowę wyobrażamy - - kto drugi był, nie wiem?... Orszak w milczeniu sunął się grobowcem w jakąś głęboką i ciemną ulicę... Nagle Jehowa wzniósł w górę prawicę i dym się skłębił gęściej nad zarzewiem, a płomień buchnął złotym słupem w górę,miecąc na wieżę blasków błyskawice i na strop ciemny purpurę. (...) Lecz znów wzniósł rękę Jehowa do góry i znów tak samo trąby zahuczały, i pierwszy obraz powtórzył się cały - - i rękę dźwignął znowu starzec wtóry, i wstrzymał wszystko... Lecz gdy po raz trzeci Jehowa znak dał, a w oczach mu świeci skra złowróżąca: starzec ów już ręki nie wzniósł i spojrzał tak ku orszakowi, jakoby rzec chciał: Oto się już moja moc wyczerpała... (...) Zaś ci, co byli za Jehową, chcieli jakoby biec tam, gdzie w ziemskiej gardzieli ich nadzy bracia w płomieniach ginęli... Ale Jehowa rozpostarł ramiona, a moc z nich biła wielka, nieskończona, nieprzejednana i niezwyciężona... I spuścił ręce, i w ulicę ową wiódł niemy orszak... Tu wszystko ściemniało - - ogień gdzieś zniknął z nagą rzeszą całą, tylko widziałem jeszcze za Jehową idący orszak długo i słyszałem jeszcze trąb grzmoty brzmiące coraz ciszej - - aż wreszcie nic już nie mąciło ciszy i ciemno stało się w przestworzu całkiem.

Kazimierz PRZERWA-TETMAJER

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

1865 - 1940

Poezje Państwowy Instytut Wydawniczy Warszawa 1980 r. Wydanie pierwsze Nakład 15 000 + 300 egz


Karol wojty a jehowa
Karol Wojtyła - Jehowa

Karol Wojtyła

(wybrane fragmenty z imieniem Bożym)

„Twoja jest Wola i Twoja jest Moc

- - A cóż jest ludzkie szczęście? -

Twoja jest Wola i Moc,

O Jahwe – O Jahwe – O Jahwe

(str.291)

„O Jahwe – Jahwe – Eli – Eli –

Prawica Twoja lądy dzieli

I nasze dzieli losy wraże –

O Jahwe – Jahwe – Jahwe – Jahwe –

Niech Cię pochwalą me ołtarze –

(str.293)

Zamilcz już przecię, bo Jehowę

Obrażasz słowy i mowami! –

Zamilcz, bo jako głupi prawisz.”

(str.298)

Hiob – drama ze Starego Testamentu

Kraków 1940, we Wielkim Poście

Wydanie II 1987 rok

Tedy poznacie moc Jehowy.

On mnie uwolni z pęt i okopów. –

(str.338)

Może wieszcz jaki rozniecić ten ogień

i kroczyć w tęczy Jehowy proroków.

Zawszeć on będzie tem ziarnem wrzuconem –

Dopóki ziarno w tę rolę upada” - -

(str.377)

Jeremiasz – drama narodowa we trzech działach

Kraków 1940, powstał przed Wielkanocą.

„Bo naprzód trzeba przemyć ócz!

- i trzeba ostać, jak ten kryształ,

nie w cudzołóstwie, nie w matactwach,

a ino w Prawdzie przed Jehową.

(str.334)

Jan Paweł II


Jackiewicz jaros aw poeta
Jackiewicz Jarosław - poeta

Z G Ł Ę B O K O Ś C I (Na motywach Psalmu 130-go.)Z głębokości grzechów moichwołam do CiebieJahwewysłuchaj mnieproszęNie pamiętaj złaktóre uczyniłemktóre powiedziałemktóre pomyślałeminaczejktóż się Panieod gniewu Twegozachowa?Dusza mojaCiebie wyglądaCiebie oczekujeSłowa spragnionajak wodyjak świtubo wie że Ty przyjmujeszgrzeszników ofiary czysteZ głębokości Bożeja wołamwołam do Ciebie - I CZEKAM! (2004)

JHWH

Kiedy będziecie szczęśliwi

Kiedy będziecie smutni

Kiedy będziecie w towarzystwie przyjaciół

Kiedy będziecie bez przyjaciół

Zostaje Wam

Najwierniejszy

Najważniejszy

Najpewniejszy

Ten, który ma Piękne Imię

Boski Bóg JHWH

deraSt (2005)

Jarosław Jackiewicz

Urodzony 31 sierpnia 1968 r. w Bydgoszczy - poeta i prozaik. Autor trzech książek (tomików poezji): „Barwy samotności” (1993), „W głębi” (1994) i „Pod powierzchnią słów” (1998).


ad