Zakazana mi o
This presentation is the property of its rightful owner.
Sponsored Links
1 / 20

Zakazana miłość. PowerPoint PPT Presentation


  • 75 Views
  • Uploaded on
  • Presentation posted in: General

Zakazana miłość. Rozdział I – Impreza. Witaj drogi czytelniku.

Download Presentation

Zakazana miłość.

An Image/Link below is provided (as is) to download presentation

Download Policy: Content on the Website is provided to you AS IS for your information and personal use and may not be sold / licensed / shared on other websites without getting consent from its author.While downloading, if for some reason you are not able to download a presentation, the publisher may have deleted the file from their server.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - E N D - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Presentation Transcript


Zakazana mi o

Zakazana mio.


Rozdzia i impreza

Rozdzia I Impreza.

  • Witaj drogi czytelniku.

  • Bardzo bym chciaa opowiedzie Ci o mioci dwojga kochajcych si ludzi. O podaniu, beztrosce i bezgranicznej modzieczej ufnoci. Chciaabym wprowadzi Ci w wiat moich bohaterw, w momencie gdy cae ich ycie diametralnie si zmienia. Nie jest to kolejna opowie o mdych relacjach, wic jeli takowej poszukujesz to nie tdy droga. Uczucie, ktre tu si rozwija jest szalone, wrcz optane i cakowicie zakazane.

  • Drogi czytelniku prosz Ci o chwil uwagi, namysu. Zaley mi, eby powici mi chwil swojego czasu, chwil swojego ycia i przez ten krtki moment gdy bdziesz to czyta by wraz ze mn, widzia oczami moich bohaterw, przeywa ca histori wraz z nimi. Mam nadziej, e ty rwnie bdziesz si przy tym dobrze bawi.


Zakazana mi o

Kady z nas chyba gna do dorosoci, jednake ja pragnam jej duo bardziej ni ktokolwiek. Ot moi rodzice s dobrze sytuowani, co w duym stopniu wpyno na to jak mnie wychowali, a przede wszystkim na to jak wysoko postawili mi poprzeczk, co do yciowych osigni. Ju od dziecka wymagano ode mnie bym uczszczaa na przerne zajcia dodatkowe, obozy ksztacce oraz inne tego typu rzeczy. Obowizkw byo duo, a czasu niestety bardzo mao, przez co nigdy nie miaam go zbyt wiele dla siebie. Kada godzina mojego ycia bya z gry na co przeznaczona i byam z niej skrupulatnie rozliczana.

Myl, e jedynym z powodw ich nadgorliwoci by mj o 4 lata starszy brat Rafa. Ot ju od najmodszych lat wszczyna on bunt przeciw rygorystycznemu wychowaniu rodzicw. Awantury, ktrych by powodem stay si w naszym domu porzdkiem dziennym. Tym wicej ogranicze mu narzucano, tym wicej byo w nim motywacji by pokaza rodzicom jak bardzo one go nie dotycz. Podziwiaam jego odwag, wiar w swoje przekonania i wytrwao. Podziwiaam i podziwiam do dnia dzisiejszego. Zreszt, od kiedy tylko pamitam znajdowaam w jego osobie wsparcie i zrozumienie. Wypowiada sowa, ktrych ja baam si wypowiedzie, walczy o moje dobra w czasie, kiedy ja byam zbyt saba by walczy. By moim ideaem i wzorem do naladowania.


Zakazana mi o

  • No, ale wracajc do rodzicw. Potrafili oni do tego stopnia ingerowa w moje ycie, e mwiono mi nawet, z kim mam prawo si przyjani, a z kim definitywnie unika jakiegokolwiek kontaktu. Na cae szczcie w gimnazjum znalazam swoj bratni dusz w crce jednej z zaprzyjanionych nam rodzin. Rozumiaymy si bez sw, a po razem spdzonym czasie umiech nie schodzi mi z ust. Daria nie bya w cale kolejn nudn snobk, ale zwariowan optymistyczn zielonook dziewczyn o kasztanowych wosach do ramion i niado biaej karnacji. Po pewnym czasie zaczam te spotyka si z moim pierwszym w yciu chopakiem Arturem. Stao si to troch pod naciskiem rodzicw, ktrzy uwaali go za idealnego kandydata. Rozumiaam ich, w kocu by on bardzo poukadany i mia duo perspektyw na przyszo no i co dla nich najwaniejsze pochodzi z zamonej rodzinny. Wycznie mj brat by przeciwny temu zwizkowi, nieustannie mi powtarza, e jest on egoistycznym snobem, ktry nie jest wart nawet mojego jednego spojrzenia. Faktycznie by on lekko wyniosy oraz zarozumiay, ale trudno byo go za to wini. Dobrze zdawaam sobie spraw, e wynis takie zachowania z domu.


Zakazana mi o

  • Miaam 17 lat, gdy cae te pokrcone, love story si zaczo. A waciwie to byo to tak:

  • Lipiec, ciepy pitkowy wieczr. Z Dari od duszego czasu planowaymy t noc. To miao by co wielkiego, wyjtkowego i totalnie nowego. Pierwszy raz w yciu miaymy i na prawdziw dyskotek. Trudno nawet teraz mi opisa jak wielka bya nasza ekscytacja. Kady najmniejszy szczeg zaplanowaymy z ogromnym wyprzedzeniem czasu. Nawet na zakupy udaymy si specjalnie z myl o tej wyjtkowej nocy. W przeciwiestwie do Darii, ktra miaa kompletnie odmienny temperament, ja wybraam do skromny strj, nie chciaam si rzuca w oczy. Sama myl, e kto mgby nas rozpozna przyprawiaa mnie o zawroty gowy. No, wic rozsdnie woyam na siebie bia bluzk i czerwon rozkloszowan spdnice. Do tego czarne szpilki, cieliste rajstopy oraz czarn torebka przyozdobion wiekami. Makijaem oraz fryzur zaja si nasza wsplna znajoma, ktra bya fachowcem w tej dziedzinie. Oczywicie nie obyo si bez drobnej opaty, ale prawd mwic to, co w tych czasach jest za darmo


Zakazana mi o

-Nie wiem czy to oby na pewno dobry pomys. - Oznajmiam, gdy stanam w peni gotowa przed lustrem. Dziewczyna po drugiej stronie szka, cakowicie rnia si ode mnie. Jej dugie blond wosy byy idealnie upite w licznego koka. Kolorowe soczewki kontaktowe oraz makija w stylu smokey podkrela jej niebieskie oczy, a czerwone usta sprawiay wraenie duych i namitnych. Cera prezentowaa si idealnie po zabiegach i kosmetykach, ktre na ni naoono. To nie byam ja tylko zupenie obca mi osoba.

-Wspaniay! Duo czasu i energii powiciymy eby wyglda jak wygldamy, wic od na bok rozsdek i wszelkie niepewnoci, wychodzimy. Daria bya konsekwentna w deniu do celw, ktre sobie zaoya. Nie unikaa wyzwa, a wrcz przeciwnie akna adrenaliny.

-A jak nam si nie spodoba? - Wci nie byam przekonana, niepewno zjada mnie od rodka.

-To wrcimy do domu. Nie martw si na zapas, ubieraj buty. - Oznajmia posyajc mi niecierpliwe spojrzenie.

-No dobrze, dobrze. - Odparam wkadajc liczne szpileczki na nogi.


Zakazana mi o

Moe i liczne, ale wierzcie mi na sowo, strasznie nie wygodne. Na cae szczcie pod domem czekaa ju na nas takswka, ktra zabraa nas prosto pod klub Wszystko dla ludzi. Cieszy si on dobr opini w miecie, a co waniejsze znajdowa si spory kawaek od naszych domw, dziki czemu miaymy pewno, e w takich klimatach nie obraca si aden znajomy naszych rodzicw, ktry zoliwie mgby przekaza im, e ich dzieci s niewychowane oraz zepsute do szpiku koci odwiedzajc po nocach kluby zamiast siedzie w domu przy lampce i ksikach. W rodku byo potwornie gono, zdezorientowane usiadymy z Dari przy barze i zamwiymy po piwie. Z perspektywy czasu wydaje mi si, e od razu dao si zauway, i to nasz pierwszy raz. Rozgldaymy si, co chwile wracajc do siebie wzrokiem i wymieniajc umiechy. Z przeraeniem obserwujc nasze rwieniczki, ktre taczyy w wyzywajcy sposb niemale p nagie na parkiecie. Nasza niewinna postawa wyranie rwnie wzbudzia zainteresowanie bo nie musiaymy czeka dugo by dosiado si do nas dwch chopakw ju na pierwszy rzut oka nieco starszych od nas.


Zakazana mi o

-Moe drinka dziewczyny? Zapyta jeden z nich i nie czekajc nawet na nasz odpowied zamwi dwa.

-To mie, ale ja dzikuje. Odparam grzecznie gdy barman poda nam zamwienie.

-Ja rwnie. Daria solidarnie posza w mj lad.

-Nie krpujcie si. Ja stawiam.

-Nie jestemy zainteresowane. Moesz sobie odpuci. Skwitowaam bez owijania w bawen.

-Dziewczyny, nie bdcie takie sztywne. Go wyranie nie mia zamiaru da sobie spokoju.

-Chopcy suchajcie nie bdcie tacy natrtni. Poprosia Daria. Jeden z nich wywrci oczami i odeszli z zrzednitymi minami udajc si na dalsze owy. Zdaje mi si, e obie odetchnymy z ulg i na spokojnie dalej obserwowaymy sytuacje prbujc si w czu w klimat tego miejsca.


Zakazana mi o

-Hej Emilka! Spjrz tam. Daria pochylia si w moj stron i gestem gowy wskazaa w kierunku grupki chopakw. Przeknam gono lin, dobrze ich znaam. Niejednokrotnie nas odwiedzali, byli to bowiem dobrzy kumple Rafaa. Kumple oraz zmory rodzicw, powody tysica ktni. Ci z pozoru zwyczajni chopcy nie znali adnych ogranicze, nie zaleao im na dobrej opinii innych ludzi, nie przejmowali si konsekwencjami swoich poczyna. Typowi badboys, nie zawracaabym sobie nimi duej gowy gdyby nie fakt, e caa ich grupka bacznie nas obserwowaa. Po duszej wojnie na spojrzenia, dwch z nich zaczo i w naszym kierunku. Chc zamwi piwo to wszystko - powtarzaam sobie bez przerwy by uspokoi nerwy. Miaam cich nadziej, e aden z nich mnie nie pozna, w innym przypadku informacje o miejscu mojego pobytu owej pitkowej nocy natychmiast dotaryby do mojego brata. Pierwszy zbliy si blondyn z harmidrem na gowie i niebieskich oczach. Szepn Darii par sw na ucho i tyle wystarczyo jej by znika na parkiecie. Przez chwil ogarna mnie nawet zo, e tak mao jej trzeba by mnie zostawi bez sowa. Drugi z nich za zaj jej miejsce koo mnie. Wo mskich perfum, jego zniewalajcy umiech oraz wielkie brzowe oczy bezporednio mi si przygldajce zupenie zbiy mnie z tropu. Gdy uwiadomiam sobie, e wpatruj si w niego rwnie intensywnie, co on we mnie natychmiast zawstydzona i zaenowana spuciam wzrok.


Zakazana mi o

-Daj spokj, nie wstyd si mnie. - Jego szept rozleg si w moim uchu. Tak naprawd to dobrze zdawaam sobie spraw, kim jest osoba siedzca obok. Nazywa si Alex, ciko byo go nie zapamita. By obiektem westchnie nie jednej z dziewczyn, czemu w ogle si nie dziwie. Jego uroda nawet mnie oniemielaa. Czsto miaam okazje przyjrze mu si z boku gdy uczszczalimy do jednej szkoy.

-Spieprzaj.- Warknam i zamwiam sobie wdk z col dla rozlunienia sytuacji. Alex wyranie by rozbawiony moim zachowaniem, ale zupenie go ignorujc czepiam si swojego drinka apczywie wlewajc go w siebie. Natychmiast zamwiam drugiego.

-Twj brat by nie uwierzy gdybym mu pozwiedza o tym, co teraz widz. -Poczuam ciarki na caym ciele, w klubie byo strasznie gono, wic gdy mwi co w moim kierunku czuam jego oddech na szyi. Zmierzyam go wzrokiem.

-Nie musi wiedzie.

-A moim zdaniem powinien.

-Twoje zdanie mao mnie obchodzi.


Zakazana mi o

  • -Wyluzuj maa, chod na parkiet. Ruch jest wskazany przy takich ilociach alkoholu. Nie czekajc na moj odpowied zabra mi drinka stawiajc go poza zasigiem mojej rki, po czym zapa mnie za nadgarstek i przycign delikatnie do siebie. Spojrzaam mu zawstydzona w oczy.

  • -Dobrze. - Odparam natychmiast by jak najszybciej zakoczy t krpujc dla mnie chwil. Na cae szczcie Alex by dobrym tancerzem, a ja szybko zdoaam wkrci si w rytm muzyki i musze przyzna, e nawet niele si przy tym bawiam. Jednake po parunastu piosenkach mj partner zosta porwany przez jednego z badboysw.

  • -Uwaaj na siebie, do pniej. Rzuci mi tylko w popiechu na poegnanie puszczajc mi przy tym oczko i znikn w tumie. W tamtej chwili dopiero poczuam jak bardzo si zmczyam. Wrciam do baru i zamwiam drinka z lodem kojc przy tym pragnienie, ktre straszliwie mi dokuczao.


Zakazana mi o

Daria wci si bawia, umiech z jej twarzy nie schodzi nawet na chwil, a mio byo popatrze. Nie chcc jej przeszkadza, wyszam na dwr troch si przewietrzy. Jednak to, co tam zobaczyam zbio mnie kompletnie z tropu. Przed knajp sta mj dawny przyjaciel Tomek, a wok jego szyi zacinita bya rka owego przystojniaka, z ktrym taczyam przed paroma minutami. Chopak puci Tomka i uderzy go tak mocno, e upad on na ziemi. Rozejrzaam si prdko, dookoa stao peno ludzi Dlaczego nikt nie reaguje?! Rozlego si echo w mojej gowie.

-Zostaw go! - Krzyknam najgoniej jak tylko umiaam biegnc w ich stron. Oprawca mojego przyjaciela przenis wzrok na mnie i unis pytajco brew. Tomek podnis si na nogi, ale natychmiast dosta po raz kolejny i znowu wyldowa na ziemi.

-Zostaw go do cholery! - Powtrzyam si klkajc przy Tomku.

-Wszystko dobrze? - Zaczam czule gaszczc go po gowie. Z nosa leciaa mu krew.

-Moesz si nie wtrca? Rzuci z wielk pretensj jego oprawca. W jednej chwili co we mnie pko, poczuam jak ciepo roznosi si po caym moim ciele niosc ze sob fal gniewu i zoci. Dzi wiem, e to napoje alkoholowe sprawiy, e puciy mi wszystkie wewntrzne hamulce.


Zakazana mi o

-Nie, nie mog! Jak si potrzebujesz dowartociowa to mog opaci Ci par wizyt u psychologa eby nauczy si z tym radzi. A pki, co to nie mam zamiaru siedzie cicho jak te wszystkie matoy wok i patrze jak krzywdzisz mojego przyjaciela. Odwal si dobra?! - Wywarczaam w jego kierunku, prbujc zignorowa cichutki gosik w mojej gowie, ktry podpowiada mi, e uczucie strachu w tej sytuacji jest jak najbardziej wskazane. W kocu osoba, do ktrej si kierowaam naleaa do ludzi nieobliczalnych. Dwoje z jego kolegw zamiao si pod nosem, on sam za zacisn donie w pi tak mocno, e wszystkie yy na jego rkach uwidoczniy si. Jego szczka zacza nerwowo drga.

-Emila! - Krzykna Daria wychodzc chwil za mn z klubu z blondynem za rk.

-Powiedz swojej koleance eby zesza mi z drogi. - Sykn Alex, gdy Daria podesza bliej. Byam przekonana, e go zignoruje i poprze moj postaw. Niestety zawiodam si, zapaa mnie za rk robic przeraon min. Tchrz, bya tak samo tchrzliwa jak wszyscy. Jeszcze bardziej rozoszczona wyrwaam si jej i podeszam do niego tak, e nasze ciaa dzieliy zaledwie milimetry.

-Nie myl, e wszystko Ci wolno. Nie potrafisz sobie nawet sam z dziewczynom poradzi? Szepnam, serce o mao nie wyskoczyo mi z piersi.


Zakazana mi o

-Bez artw, przesta go prowokowa! Rozkaza blondyn podenerwowany.

-Nie!- Sama si zdziwiam ile stanowczoci i determinacji byo w moim gosie. Alex bez chwili zastanowienia popchn mnie lekko, natychmiast upadam na ziemie. Wszystko przez te buty pomylaam, gdy tylko moja dupa poczua bolesne uderzenie. Bez chwili zastanowienia zdjam je dajc przy tym ukojenie moim zmczonym stopom i cisnam nimi tak mocno jak tylko umiaam o Alexa.

-To nie jest zabawa czy ty to kurwa zrozumiesz? Blondyn prbowa przemwi mmi do rozumu. Nie dziwi mu si, po minie Alexawnioskowaam, e za par sekund mnie rozszarpie. Nie postanowiam jednak da mu za wygran, postawiam na swoim.

-Pieprzony dupek z Ciebie! - Krzyknam wycigajc telefon z torebki. Zamar on w miejscu bacznie obserwujc moje poczynania. Wbiam numer 997 i nacisnam zielon suchawk.

-Dobry wieczr. Nazywam si Emila Krl prosiabym o radiowz na ulice ..- I w tej chwili poczuam tylko jak czyja rka zatyka mi usta.


Zakazana mi o

-Uspokj si. - Szepn cicho Alex. - Rozcz si Emilko, powiedz, e to jednak faszywy alarm. Zostawiem go, prosz nie rb czego z niczego - Szepta dalej cichutko.

-Halo jest tam Pani? - Usyszaam zaniepokojony gos po drugiej stronie suchawki.

-Tak jestem, wie pan, co? Jednak obejdzie si bez policji. Sytuacja si uspokoia. Dzikuje za fatyg, dobranoc. - Rzuciam i natychmiast si rozczyam.

-Jeste nieznona. Oznajmi zy podnoszc si z powrotem do pozycji stojcej, ja dalej siedziaam na ziemi dumna jak paw.

-Przynajmniej nie chodz jak tykajca bomba! - Odpyskowaam.

-Za buty.- Rozkaza podajc mi szpilki.

-Nie mam zamiaru, s straszliwie niewygodne. Mruknam podnoszc si. Przecie gdybym je lubia to szkoda by mi byo naraa je na niebezpieczestwo z powodu takiego kretyna jak ty. Usatysfakcjonowana puciam mu oczko, podczas gdy on wpatrywa si we mnie piorunujcym wzrokiem. Tomek, ktry zdy ju wsta na nogi i tamowa cieknc krew.


Zakazana mi o

-Tomciu wszystko dobrze? - Zapytaam troskliwie wycigajc z torebki chusteczki higieniczne.

-Tak w porzdku. - Wymamrota tylko, w jego oczach malowaa si wdziczno.

-Zadzwoni po takswk co? Zaoferowaam, zaleao mi by dotar bezpiecznie do domu.

-Jestem samochodem, nie trzeba.

-Chyba artujesz, w takim stanie nie bdziesz jecha! Zaprotestowaam.

-Jestem tu z znajomym, on jest kierowc. Nie martw si .. Wyjani.

-No dobrze, to zmykaj ju. Zadzwo do mnie jak bdziesz w domu, jedcie ostronie - Odparam umiechajc si do niego szeroko prbujc tym gestem doda mu otuchy. Odszed bez sowa, oszoomiony tym co dzieje si w ok.

-Jeste zadowolona z siebie? - Wysycza Alex. Gdyby mg to najprawdopodobniej wyszed by z siebie i stan obok.


Zakazana mi o

-Skoro koniecznie musisz wiedzie, to tak jestem. Odparam zgodnie z prawd.

-No ju stary daj na luz, dziewczyna ma ostry charakter i dobrze. Wtrci si niski zielonooki brunet z ciepym umiechem na ustach. Rwnie nalea do ich grupy, ale do tej pory przyglda on si jedynie biernie caemu zdarzeniu.

-Przytemperowa bym troch ten charakterek. Owiadczy ju zdecydowanie agodniej.

-I nawzajem. Zaczam si droczy, umiechn si jakby zrozumia dobre intencje.

-Emilio, obiecuje Ci, e jeszcze dostaniesz nauczk za swoje dzisiejsze zachowanie. To zdanie nie brzmiao w jego ustach jak groba, raczej jak obietnica.

-Co czuje, e bd musiaa si upomina o t nauczk. Chyba nie umylnie zaczam z nim flirtowa.

-Nie martw si, sprawdz tylko czy na trzewo te jeste tak odwana.

-Mhm. Mruknam. Wracamy do domu, jestem wykoczona i kompletnie pijana. Skierowaam si do Darii, nerwowo kiwna gow i zadzwonia po takswk.


Zakazana mi o

  • Do jej przyjazdu bez przerwy czuam baczny wzrok chopakw na sobie, Daria najwyraniej rwnie, bo odezwaa si dopiero jak wsiadymy.

  • -Emilka, jeste kompletnie stuknita. Oznajmia podekscytowana.

  • -Daria to by kiedy nasz przyjaciel, czemu mnie nie popara? Zapytaam z wyrzutem.

  • -Byam w szoku, zreszt Alex nie jest osob, ktrej powinno si przeciwstawia, dobrze o tym wiesz! Prbowaa znale jaki rozsdny argument na swoje usprawiedliwienie.

  • -Mam w nosie kim on jest. Wanie przez takie przymykanie oka myli, e wszystko moe.

  • -Zrozum, nikt nie chce mie problemw.

  • -A co to miao znaczy, e tak nagle bez sowa mnie zostawia? Przecie w ogle nie znaa tego chopaka ! Czepiam si nagle ni z td ni z owd.

  • -No widzisz to nie do koca tak.

  • -No to wytumacz mi to.

  • -Nie mwiam Ci o tym wczeniej bo wiedziaam, e zaraz mnie skrytykujesz. Ten owy nieznajomy to Dawid, piszemy jako od miesica, w midzyczasie spotkalimy si z dwa razy.


Zakazana mi o

-Ty artujesz prawda? Jej sowa straszliwie mnie zabolay. Nie mogam w to uwierzy, moja najlepsza przyjacika nie mwia mi na bieco o tak wanych sprawach jak sprawy sercowe.

-Nie. Baam si, e odradzisz mi spotykania si z nim, a ja si z Tob zgodz bo pewnie to by byo suszne zachowanie.

-Daria, jeste moj przyjacik. Popr Ci w kadej decyzji, nawet jeli bd uwaa, e nie jest ona dobra. Nie narzucam Ci ogranicze, nie jestem Twoj matk, zaley mi na Twoim szczciu. Za kogo ty mnie masz? Nie ukrywaam nawet rozalenia w moim gosie.

-Przepraszam. Naprawd miaam zamiar Ci o tym powiedzie, nie gniewaj si.

-Masz szczcie, e nie potrafi. Chocia w tej sytuacji bardzo bym chciaa.

-Kochana jeste. I niesamowicie odwana! Przytulia mnie mocno.


Koniec dzi kuje za uwag

KONIEC, dzikuje za uwag.

-Ty artujesz prawda? Jej sowa straszliwie mnie zabolay. Nie mogam w to uwierzy, moja najlepsza przyjacika nie mwia mi na bieco o tak wanych sprawach jak sprawy sercowe.

-Nie. Baam si, e odradzisz mi spotykania si z nim, a ja si z Tob zgodz bo pewnie to by byo suszne zachowanie.

-Daria, jeste moj przyjacik. Popr Ci w kadej decyzji, nawet jeli bd uwaa, e nie jest ona dobra. Nie narzucam Ci ogranicze, nie jestem Twoj matk, zaley mi na Twoim szczciu. Za kogo ty mnie masz? Nie ukrywaam nawet rozalenia w moim gosie.

-Przepraszam. Naprawd miaam zamiar Ci o tym powiedzie, nie gniewaj si.

-Masz szczcie, e nie potrafi. Chocia w tej sytuacji bardzo bym chciaa.

-Kochana jeste. I niesamowicie odwana! Przytulia mnie mocno.


  • Login