Dobro
This presentation is the property of its rightful owner.
Sponsored Links
1 / 13

Dobro PowerPoint PPT Presentation


  • 49 Views
  • Uploaded on
  • Presentation posted in: General

Dobro.

Download Presentation

Dobro

An Image/Link below is provided (as is) to download presentation

Download Policy: Content on the Website is provided to you AS IS for your information and personal use and may not be sold / licensed / shared on other websites without getting consent from its author.While downloading, if for some reason you are not able to download a presentation, the publisher may have deleted the file from their server.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - E N D - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Presentation Transcript


Dobro

Dobro


Dobro

Dobro - pojęcie abstrakcyjne będące przeciwieństwem zła. Jest elementarnym pojęciem moralnym, określającym pozytywną wartość wszelkich czynów i zachowań, którym zajmuje się dział filozofii zwany etyką. Pojęcie to jest analizowane także przez psychologię, socjologię, ekonomię i inne nauki społeczne.


Dobro

Dobro jest podstawą życia. Dobro jest gruntem życia i zarazem jego pokarmem. Tylko dobro może podtrzymywać życie, tylko dobro może go dokarmiać.

Miłość rodzi dobro.

Gdy Bóg ogranicza się, rodzi się dobro na świecie.

Gdy człowiek ogranicza się, rodzi się zło, zaś gdy uwalnia się od ograniczeń, pojawia się dobro. Innymi słowy: gdy w duszy człowieka narodzi się wielkie pragnienie służenia Bogu, wtedy pojawiają się warunki dla dobra.

Człowiek powinien być dobry, ponieważ dobro jest podstawą życia. Bez dobra życie człowieka pozbawione jest swej podstawy.

Człowiek chce zbudować dobro w sobie. Dobra jednak nie można zbudować, ono się rodzi. Ono istnieje (włożone jest) od początku w każdym człowieku, który powinien tylko uświadomić sobie jego obecność i wyrazić je.


Dobro

Jeśli człowiek nie czyni dobra, rodzi się zło. Zło, które jest obecne na świecie, jest niewykorzystanym dobrem w przeszłości.

Za dobrem i złem stoi wielka rozumność, która korzysta ze wszystkiego.

Zło pochodzi z pewnego nieustalonego porządku. Jest ono światem samowoli.

Człowiek nie musi walczyć ze złem. Musi go tylko unikać. Nie musi walczyć ze złem, lecz złu przeciwstawiać dobro.

Zło i dobro w żywej przyrodzie są siłami, którymi operuje ona w jednakowym stopniu.

Gdy zło jest wewnątrz i uzyskuje przewagę, a dobro jest na zewnątrz, wtedy zło panuje na Ziemi. Innymi słowy „piekło” panuje na Ziemi.


Dobro

Gdy jednak dobro jest wewnątrz i przeważa, a zło jest na zewnątrz, wtedy „niebo” rządzi i dobro króluje.

„Niebo” to miejsce, gdzie dobro jest wewnątrz i na zewnątrz.

A życie człowieka to „miejsce”, gdzie czasami wewnątrz jest dobro, a na zewnątrz zło, czasami - na odwrót.

Każdy człowiek zgodnie z życiem, które wiedzie, znajduje się albo na biegunie dobra, albo na biegunie zła.

Dobrzy ludzie na świecie są prawdziwie silnymi ludźmi.


Dobro

Jednak dążenie ku dobru nigdy nie może się zatrzymać.

Proces dobra jest wieczny.

Dobro i zło - to wyższość i niższość na świecie. Zło to możliwie najsłabsze wibracje dobra. Oto dlatego dobro jest ceną rozumności, a zło - ceną tego, co bezrozumne.

Obecność dobra wzmacnia uzdolnienia, przy udziale zła słabną one i ciemnieją.

Dobro podnosi wartości świadomości człowieka, Zło je obniża.

Dobro zaczyna się od znikomych, małych rzeczy. Ale one stale rosną, powiększają się, mnożą, organizują się i łączą w całość. Zło zawsze jest przyczyną rozpadu, rozłączenia.


Dobro

Wiersze..


Dobro

Wierzę w dobro człowieka,

jak wierzę w przyjście wiosny

stąd myśli mych pośpiechem

chwytam promień radosny.

Cicho głaszczę obłoki

przędę nitki ze słońca

oddycham stokrotkami,

by przetrwać do dnia końca...

Nocą tęczę rozciągam

od brzegu do brzegu snu,

gdy świt otworzy oczy

z ulgą napiszę znów tu...

...że wierzę w dobro człowieka...


Dobro

"Dobro i zło"

Pan Bóg nauczył mnie jak się kocha,

Nauczył mnie jak miłować świat,

Pokazał którędy jest droga,

By w ramie iść, z bratem brat.

Lecz i szatan ma swoje dzieła,

Dzieła tak złe, że aż doskonałe,

Wielkie w swej potędze niszczenia.

Niszczące w mig istnienia całe.

Zło jest w kobiecie co zdradza,

W mężczyźnie co ją rani,

W dziecku co ojcu przeszkadza,

W ojcu co dziecko za to gani.

Patrzysz w błękitne niebo,

Myślisz, że piękne i dobre,

A wiesz, że to czasami piekło?

Dla wielu stało się grobem.

Ten ogień co Cię rozgrzewa teraz,

Wiesz ilu już zabił i spalił?

Ten wiatr gdy upał doskwiera,

Ilu już domów i żyć obalił?

W każdym z nas dobro i zło,

Dwa podstawowe pierwiastki,

Czy zwycięży piękne dobro,

Czy to zła wygranej namiastki?


Dobro

‘Kropelka dobroci’

Podarować chcesz kropelkę dobroci

bardzo łatwe

a wystarczy tylko widzieć w sobie lepszego człowieka

i wiara że się potrafi

odnajdywać w oczach innych szczęście

a teraz popatrz w moje oczy

i podaruj mi kropelkę dobroci


Dobro

‘Dobroć ‘

Dobroć, dobrocią dobrotliwa

Ciągle jej szukamy, gdzież ona się ukrywa?

Znalazłam ją, i wiecie gdzie mieszka?- wśród zwykłych ludzi.

Trzeba ją tylko z marazmu obudzić.

Dać jej do ręki bochenek chleba

Niech go rozdaje, tam gdzie go potrzeba.

Do tego dodać dzban źródlanej wody.

Dla ust spragnionych i dla ochłody.

Wstąpcie przyjaciele do jej orszaku.

Podajcie sobie serdecznie dłonie

Niech miłość i pokój na świat cały zapłonie.

Dobroć miłością dobrotliwa

Niech wszystkich ludzi do siebie przyzywa.


Dobro

Dobrocią z kolan go podnieś

Świat od wieków już taki jest

Nie nasze oczy go oglądają

To Czas, patrzy na wczorajszy bez

I Czasem, zaszłe dni mgłą zapadają

Ja ślepcem byłem i nim pozostanę

Nie widząc miłości, co obok pięknieje

Uśmiechy wiosnom swoim kradłem

Lecz w nich było, tylko lodowate serce

A to, które gorącem swym spłonęło

W wierszach poetów tylko umie bić

Wspomnieniem na dnie gdzieś zatonęło

By pośród łez fal, tęsknotą moją żyć

I dopóki mu swej ręki nie podasz

Oczy ślepca światła nadal nie dojrzą

Chwilą ciszy posłuchaj, jak on woła

Nie wczorajszym gniewem, a pokorą

Umiej zapomnieć i przebaczyć

Niech ślepca serce znów ożyje

Morze łez za wszystko wystarczy

Których żadne słońce, nie wypije

Dobrocią swą dzisiaj z kolan go podnieś

Niech dostrzeże, czego dotąd nie widział

A on dotknie Ciebie czekanym słowem

By nie tylko nim, Twą dobroć okrywać

W Twej dobroci błagam o miejsce

Gdzie szepty piękniejsze muzyki

I słowa malowane złotym sercem

Bez którego byłem i jestem nikim


Dobro

Dziękuję za obejrzenie prezentacji

Monika Marciniak


  • Login