B ojciec damian z molokai
This presentation is the property of its rightful owner.
Sponsored Links
1 / 17

Bł. Ojciec Damian z Molokai PowerPoint PPT Presentation


  • 115 Views
  • Uploaded on
  • Presentation posted in: General

Bł. Ojciec Damian z Molokai. W sercu tego, co jest niemożliwe. Kim on był ?. Józef de Veuster, przyszły O. Damian , urodził się w Tremelo w Belgii 3 -go stycznia 1840 r. w wielodzietnej rodzinie rolniczo-kupieckiej . Jego starszy brat wstąpił

Download Presentation

Bł. Ojciec Damian z Molokai

An Image/Link below is provided (as is) to download presentation

Download Policy: Content on the Website is provided to you AS IS for your information and personal use and may not be sold / licensed / shared on other websites without getting consent from its author.While downloading, if for some reason you are not able to download a presentation, the publisher may have deleted the file from their server.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - E N D - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Presentation Transcript


B ojciec damian z molokai

Bł. Ojciec Damian z Molokai

W sercu tego,

co jest niemożliwe.


Kim on by

Kim on był?

Józef de Veuster, przyszły O.Damian, urodził się w Tremelo w Belgii

3-go stycznia 1840 r. w wielodzietnej rodzinie rolniczo-kupieckiej.

Jego starszy brat wstąpił

doZgromadzenia Najświętszych Serc.

Dom rodzinny O. Damiana w Tremelo (Bélgica)


B ojciec damian z molokai

Kiedy jego rodzice pokładali nadzieję, że w przyszłości przejmie on gospodarstwo, młody Józef mówi o swoim pragnieniu poświęcenia się Bogu jako zakonnik.

W 1859 r. rozpoczyna nowicjat w Louvain. Tu przyjmuje swoje nowe imię zakonne, Damian.


Jako zakonnik naj wi tszych serc

Jako zakonnik Najświętszych Serc

Przybywa do Honolulu 19-go marca 1864 r. i 21-go maja tegoż roku otrzymuje święcenia kapłańskie.

Od samego początku oddaje się pracy misyjnej pośród ludności hawajskiej.

W 1863 r.jego brat Panfiliusz miał udać się na misje na Wyspach Hawajskich, ale ciężko zachorował.

Damian usilnie zabiegał, aby zostać wysłanym na jego miejsce.

Przełożony Generalny wyraził swoją zgodę i posłał jeszcze nie wyświęconego Damiana na misje.


B ojciec damian z molokai

W tym czasie władze hawajskie, aby bronić się przed straszliwą i zaraźliwą chorobą jaką był trąd, zdecydowały o deportacji wszystkich trędowatych na małą wyspę Molokai, która doskonale odcinała swoich mieszkańców od reszty świata. Los trędowatych stał się troską tamtejszego Kościoła katolickiego i biskupMaigret.Na spotkaniu ze swoimi kapłanami mówił o tym problemie. Nie pragnął nikogo zmuszać do tej trudnej misji, wiedząc że to równa się z ofiarą, aż do końca, do śmierci. Zgłosiło się czterech misjonarzy. Mieli wymieniać się co kilka miesięcy. Damian był pierwszym, który tam wyruszył. Dokładnie10 maja 1873.

„Tutaj zastałem małą kaplicę świętej Filomeny i nic więcej. Nie było żadnego domu, w którym miałbym schronienie. Na dłuższy czas znalazłem schronienie pod drzewem palmowym, gdyż nie chciałem spać w domach trędowatych. Wiedząc, że nie jestem trędowaty i za cudownym działaniem naszego Pana i Najświętszej Panny, nigdy nim nie będę, pragnę stać się całkowicie trędowatym dla trędowatych. Kiedy głoszę kazanie używam sformułowania: „My trędowaci". Jakże wspaniale byłoby zdobyć ich wszystkich dla Chrystusa, tak jakczynił to św. Paweł.”


B ojciec damian z molokai

Kontemplować...

żyć...

i głosić...

Miłość Bożą


B ojciec damian z molokai

  • SŁÓGA I ŚWIADEK...

  • BEZ PATRZENIA SIĘ WSTECZ

  • “Przekonany, o tym, że Bóg ode mnie nie wymaga rzeczy niemożliwych, czynię to co potrafię, bez większych zmartwień”.

  • W taki to sposób widzi i opisuje swoje zaangażowanie.

    • Widzi swoją obecność pomiędzy trędowatymi jako obecność ojca pośród swoich dzieci. Zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa i przez pewien czas zachowuje się bardzo powściągliwie. Jednakże nie trwa to długo i z ufnością pisze:

  • ”Jestem bardzo szczęśliwy i radosny. Jeżeli ktoś zaproponowałby mi zmianę miejsca w trosce o moje zdrowie, odpowiedziałbym bez wahania: Pozostanę z moimi trędowatymi aż do końca.”


B ojciec damian z molokai

LEKARZ CIAŁ I DUSZ

Troszczy się o ulżenie w cierpieniu chorych i jednocześnie dowiaduje się

o najmniejszym postępie naukowym

w zwalczaniu tej choroby.

Eksperymentuje na samym sobie

i następnie stosuje dla swoich trędowatych.

Każdego dnia opatruje rany trędowatych i odwiedza tych, którzy są już w ostatnim stadium choroby, nazywając ich „ogrodem śmierci”.


B ojciec damian z molokai

ZAŁOŻYCIEL WSPÓLNOT

Piełkoz Molokai,całkowicie przesiąknięte egoizmem, brakiem nadziei i jakiegokolwiek ładu moralnego, zmienia się dzięki pracy O. Damiana we wspólnotę porządku i ładu. Sierociniec, kościół, domy mieszkalne, wszystko to jest dziełem wspólnej pracy trędowatych z O. Damianem. Rozbudowuje się szpital, buduje się mały port nadmorski, który ma ułatwiać wyładunek przychodzących darów, powstają drogi, zaczyna funkcjonować wodociąg, organizuje się małą jadalnię dla chorych.Następnie Damian zajmuje się tworzeniem grupy muzycznej grającej na instrumentach dętych.

W taki to sposób powoduje, że trędowaci odzyskują i odkrywają radość życia. Rozpoznają, że dla Boga wszyscy ludzie maja taką samą wartość, gdyż on jest ojcem i kocha wszystkie swoje dzieci.


B ojciec damian z molokai

APOSTOŁ TRĘDOWATYCH

Jako kapłan i zakonnik czuje się posłany do służenia trędowatym, i tak pisze: „Ich widok jest straszny, ale posiadają taką samą duszę, która została odkupiona przez krew naszego Boskiego Zbawiciela. … Moim największym pragnieniem jest służyć Panu poprzez moją posługę dla tych chorych, odrzuconych przez innych ludzi.”

Damian jako kapłan służy im swoim bogactwem jakie otrzymał: jedna ich z Bogiem i z ludźmi, zaprasza ich do ofiarowania swojego cierpienia za cierpienie Chrystusa. Udziela chrztów i błogosławi nowe małżeństwa, a pogrzeby są świętowane z radością nowych narodzin do życia wiecznego w szczęściu u Boga..

Skazani na samotność na Molokai, trędowaci rozpoznają

w Damianie kapłana całkowicie oddanego dla nich.


B ojciec damian z molokai

CZŁOWIEK EKUMENIZMU

Damian zawsze czuł się misjonarzem katolickim. Pozostaje jednak otwarty na współpracę z innymi dla dobra drugiego człowieka. Jego serce jest szeroko otwarte na biedę ludzką i niezależnie od wiary jaką wyznają zawsze znajdują taka samą pomoc jak katolicy. Jest otwarty na potrzeby wszystkich i jego postawa misjonarska traktuje każdego jednakowo.

Do jednych z jego najlepszych przyjaciół należy protestant Meyer, inspektor leprozium, następnie anglikanin Clifford, malarz i pisarz, wolnomyśliciel Mouritz, lekarz z Molokai, buddysta Goto, japoński badacz trądu i pastor anglikański Chapman, jego dobroczyńca z Londynu.


B ojciec damian z molokai

CZCICIEL EUCHARYSTII

“Świat polityki i środków masowego przekazu może zaofiarować niewielką liczbę takich bohaterów jakim jest

O. Damian. Byłoby bardzo ciekawym dowiedzieć się, skąd bierze siłę dla takiego heroizmu”.Tak mówił Gandhi o

O. Damianie.

Odpowiedź znajdujemy w jego wierze, którą przeżywał jako zakonnik SS.CC. Całkowicie zaangażowany w kontemplację, życie i głoszenie Miłosierdzia Bożego. Tradycja i charyzmat jego Zgromadzenia zaprasza do szukania tej siły miłości i życia w Eucharystii.

Tak mówi Damian: „Niech będą dzięki tej Miłości, która mnie nigdy nie opuszcza… Bez tej obecności naszego Boskiego Mistrza w mojej małej kaplicy, nigdy nie byłbym zdolny

pozostać szczęśliwym pomiędzy moimi trędowatymi na Molokai”.


B ojciec damian z molokai

Spójrz Damianie na swoje ręce,

one są tak mocno spracowane,

spuchnięte i poranione.

Takie masz ręce pod koniec twojego życia.

A były takie krzepkie i silne.

Zostały zużyte w twojej misjonarskiej pracy i dziś są pełne owoców.

Molokai był twoją rolą, ziemią i winnicą Pańską, którą Chrystus zapowiedział dla ubogich.

Twoje ręce Damianie były pracą

i dziełem Pana pośród trędowatych.

Stopniowo twoje ręce, inspirowane tak wielkim sercem naszego Pana, przemieniały to piekło na Molokai

w coś pięknego, pełnego radości i nadziei.

Twoje ręce Damianie przemieniły wiele rąk ludzkich na twój wzór.

Ponadto przemieniły tak wiele serc gotowych poświęcić się dla Królestwa Bożego, które ty im głosiłeś.

Tymi twoim trędowatymi rękoma sprawowałeś Eucharystię głosząc Chrystusa ukrzyżowanego z rozpiętymi i przebitymi dłońmi.

Twoje ręce Damianie imitują ręce Chrystusa, otwarte na przyjęcie, przebaczenie i dawanie miłości.

Tak jak mówiłeś:

Gdybym nie wierzył w Chrystusa ukrzyżowanego, obecnego w Eucharystii i zmartwychwstałego, nigdy bym ani jednej minuty nie pozostał w tym miejscu.

Trędowate

ręce

O. Damiana


B ojciec damian z molokai

Jak słodko

jest umierać

będąc dzieckiem Najświętszych Serc!


Dzie w yciu o damiana

Dzień w życiu O. Damiana

  • 5.00 Pobudka, modlitwa poranna w kościele, adoracja do 6.30.

  • 6.30 Msza Święta, katecheza dla wiernych i dziękczynienie.

  • 7.45 Czas dla wiernych.

  • 8.00 Śniadanie.

  • 9.00 Krótki odpoczynek.

  • 9.30 Lektura duchowa, studium lub korespondencja.

  • 12.00 Obiad.

  • 13.00 Odwiedziny chorych i wiernych (każdego tygodnia odwiedzał wszystkie domy).

  • 17.00 Nieszpory i prace domowe.

  • 18.00 Kolacja, różaniec, brewiarz i modlitwa wieczorna.

  • 21.00 Spoczynek.


  • Login