W dowcipach
This presentation is the property of its rightful owner.
Sponsored Links
1 / 20

Małżeństwo PowerPoint PPT Presentation


  • 87 Views
  • Uploaded on
  • Presentation posted in: General

w dowcipach. Małżeństwo. Panna młoda i jej mąż. Noc poślubna, leżą w łóżeczku. Atmosfera cud miód. Nagle: - Kochanie, jestem jeszcze dziewicą. Nie mam zielonego pojęcia o tym seksie. Możesz mi to najpierw jakoś tak po ludzku wytłumaczyć?

Download Presentation

Małżeństwo

An Image/Link below is provided (as is) to download presentation

Download Policy: Content on the Website is provided to you AS IS for your information and personal use and may not be sold / licensed / shared on other websites without getting consent from its author.While downloading, if for some reason you are not able to download a presentation, the publisher may have deleted the file from their server.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - E N D - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Presentation Transcript


Ma e stwo

w dowcipach

Małżeństwo


Ma e stwo

Panna młoda i jej mąż. Noc poślubna, leżą w łóżeczku. Atmosfera cud miód.

Nagle:

- Kochanie, jestem jeszcze dziewicą. Nie mam zielonego pojęcia o tym seksie. Możesz mi to najpierw jakoś tak po ludzku wytłumaczyć?

- Oczywiście moja kochana . Ujmijmy to tak: to co masz między nogami to więzienie, a to co ja mam między nogami to więzień. To co robimy: Wsadzamy więźnia do więzienia.

I tak kochali się po raz pierwszy. Mąż z błogim uśmiechem na twarzy padł na poduchę, żona zachwycona całymi igraszkami mówi:

- Słoneczko..., więzień uciekł z więzienia.

- No to trzeba go zaaresztować kolejny raz.

Spróbowali tego w innych pozycjach itd .itd. Mąż po którymś tam razie pada na poduchę, sięga po papierosa, nagle słyszy:

- Kochanie, nie wiem, może mi się tylko tak wydaje, ale mam wrażenie, że więzień znów uciekł.

Na to mąż resztką sił krzyczy:

- Przecież on nie dostał dożywocia!


Ma e stwo

Mąż wcześniej wrócił z pracy do domu i niespodziewanie zastaje żonę, która nago leży w wymiętoszonej pościeli. - Co tokochanie?

- Źle się czuje, chyba chora jestem, więc się położyłam.

Małżonek chce powiesić płaszcz do szafy, a żona krzyczy:

- Nie otwieraj szafy, bo tam straszy...!

- Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw...

Otwiera szafę i widzi swego sąsiada, zupełnie gołego.

- No wiesz Władek, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora, a ty ją jeszcze straszysz...


Ma e stwo

Mąż przyniósł wypłatę i położył ja przed lustrem. Mówi do żony:

- To co przed lustrem moje, a co w lustrze twoje.

Żona rozebrała się do naga, stanęła przed lustrem i oznajmia mężowi:

- Ta co w lustrze twoja, a co przed lustrem sąsiada z dołu...


Ma e stwo

Adwokat pyta swojego klienta:

- Dlaczego chce się pan rozwieść?

- Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!

- Pije?

- Nie, łazi za mną!


Ma e stwo

Nagi mężczyzna stoi przed lustrem i podziwia swoją męskość:

- Dwa centymetry więcej i byłbym królem...

Na to jego żona zwraca mu uwagę:

- Dwa centymetry mniej i byłbyś królową...


Ma e stwo

Małżeństwo ma "ciche dni". Wieczorem mążpisze żonie kartkę:"Obudź mnie o piątej".Rano mąż budzi się o siódmej i widzi kartkęod żony:"Wstawaj, już piąta"

Żona wróciła z wczasów.

- Czy byłaś mi wierna?- dopytuje sięmąż.

- Tak samo jak ty mi...

- No, moja droga, ostatni raz pojechałaś na wczasy


Ma e stwo

Rozmawiają dwie młode mężatki:

- Czy rozmawiasz z mężem podczas stosunku?

- No, jak zadzwoni.

- Panie doktorze... Moja żona nie żyje!

- A co sprawia, że jest pan pewny?

- Cóż... Seks jak zwykle taki sam, ale w kuchni rośnie góra nie umytych garnków!

Żona mówi do męża:

- Kochanie, jutro jest rocznica naszego ślubu. Jak ją uczcimy?

Na to mąż odpowiada:

- Może minutą ciszy?


Ma e stwo

Kobieta po śmierci trafia do nieba i natychmiast rozpoczyna poszukiwania swego męża.

Święty Piotr sprawdza w kartotece ale w rubrykach: normalni, błogosławieni, święci nie ma nazwiska poszukiwanego.

Podejrzewając najgorsze, czyli zsyłkę do konkurencji, św. Piotr pyta ze współczuciem:

- A ile lat byliście Państwo małżeństwem?

- Ponad 50 lat!Odpowiada żona pochlipując.

- To trzeba było od razu tak mówić! – uradowanyPiotr podrywa się do kartoteki.

- Z pewnością znajdziemy go w dziele "męczennicy"!


Ma e stwo

Mamy z żoną sposób na szczęśliwe pożycie małżeńskie. Dwa razy w tygodniu idziemy do przytulnej restauracji, trochę wina, dobre jedzenie...

Żona chodzi we wtorki, a ja w piątki.

Przychodzi mąż do domu nad ranem. Żona go wita w drzwiach i pyta:

- Gdzie ty byłeś przez całą noc? Oka przez ciebie nie zmrużyłam.

Mąż na to:

- A myślisz, że ja spałem?


Ma e stwo

Siedzi facet przy grobie i krzyczy:

- Dlaczego musiałeś umrzeć! Dlaczego musiałeś umrzeć! Dlaczego to zrobiłeś?!

Podchodzi drugi i pyta:

- Panie, kogo pan tak żałuje?Ojca, syna?

- Pierwszego męża mojej żony.


Ma e stwo

Pewne małżeństwo, aby nie demoralizować swoich dzieci, ustaliło, ze jak będą chcieli się pokochać to będą mówić że idą robić pranie.

Zgodnie z ustaleniami, pewnego dnia mąż mówi do żony:

- Kochanie, chodź zrobimy pranie.

żona na to:

- Nie, teraz nie mam czasu.

Mąż jeszcze przez chwile próbował namówić żonę, ale nie dała się skusić, więc poszedł do swojego pokoju.

Po jakimś czasie wchodzi żona i mówi:

- Skarbie teraz możemy zrobić pranie.

Mąż odpowiada:

- Za późno, ja już zrobiłem pranie ręczne.


Ma e stwo

Leży mąż z żoną w łóżku.

- Heniu, kochasz mnie jeszcze?

- Oczywiście, że Cię kocham.

- Pragniesz mnie jeszcze?

- Najdroższa, nikogo nie pragnę tak jak Ciebie.

- Czyli podobam Ci się jeszcze?

- Jesteś najpiękniejsza.

- Powiedziałbyś coś, tak od siebie...

- Dobranoc Zofio!


Ma e stwo

Noc poślubna. Pan młody chodzi po sypialni, co chwila odsłania zasłony i spogląda przez okno. Panna młoda czeka w łóżku w bardzo zachęcającej pozie. W końcu pyta zniecierpliwiona:

- Czego ty tam szukasz...? No chodź tu do mnie!!!

- Mówią... - odpowiada zdegustowany, świeżo upieczony mąż - że noc poślubna taka piękna, a tu leje i leje...


Ma e stwo

Rozmawiają trzy przyjaciółki. Jedna z nich mówi:

- Czy wy wiecie, że jak kocham się z moim Józkiem, to on ma bardzo zimne jajka?

Na to druga:

- No, mój Staszek też ma zimne jajka podczas kochania.

Na to trzecia:

- A ja to nawet nie wiem, ale sprawdzę.

Na drugi dzień spotykają się, a ta trzecia ma podbite oko. Koleżanki pytają:

- Co ci się stało?

- Kocham się z moim starym, chwytam go za jajka i mówię: "Stary! Ty masz tak samo zimne jajka jak Józek i Staszek".


Ma e stwo

Do sklepu z damską bielizną wchodzi mężczyzna. Czeka aż wyjdą wszyscy klienci i zmieszany podchodzi do ekspedientki.

- Chciałbym kupić żonie biustonosz.

- Jaki rozmiar?

- Nooo, nie wiem.

- Czy pańska żona ma piersi tak duże, jak grejpfruty?

- Nie.

- A może takie jak jabłka?

- Nie.

- Może takie jak jajka?

Mężczyzna zastanawia się przez chwilę.

- Tak, tak... jak jajka... Sadzone.


Ma e stwo

Podczas kłótni żona wykrzykuje z płaczem:

- Już lepiej bym zrobiła, gdybym wyszła za diabła!

- Niestety - wzdycha mąż - Małżeństwa między krewnymi są wzbronione.

Mąż i żona siedzą przy stole i jedzą razem obiad... W pewnym momencie żona wylała na siebie zupę...

- Cholera, wyglądam jak świnia- mówi żona.

Na to mąż:

- I na dodatek oblałaś się zupą.

Mąż do żony:

- Wiesz, wydaje mi się, że najmłodszy syn nie jest mój.

- Co ty opowiadasz? Właśnie tylko on jest twój!


Ma e stwo

W środku nocy z małżeńskiego łoża wstaje mąż i trzymając się w okolicach krocza zaczyna nerwowo stąpać z nogi na nogę i przechadzając się po pokoju...

- Co ci jest?- pyta rozbudzona żona.

- A tak cholernie kobity mi się chce.... - odpowiada małżonek.

- No to wskakuj- żona zapraszająco odsuwa pierzynę.

- Eee.. Jakoś to rozchodzę.

Do lekarza przychodzi facet z żona.

- Panie doktorze, ja chyba jestem chory. Moja żona mnie w ogóle nie podnieca...

- Proszę, niech pan wyjdzie do poczekalni... A pani niech teraz zdejmie stanik, majtki i położy się na leżance... no dobrze, może się pani ubrać.

Woła męża.

- Niech się pan nie martwi, jest pan zupełnie zdrowy. Ona mnie też nie podnieca.


Ma e stwo

Na porodówce stoi trzech mężczyzn. W pewnej chwili wychodzi pielęgniarka i mówi do pierwszego:

- Urodziły się panu trojaczki.

Na to on:

- To pewnie dlatego, że moja żona przed porodem oglądała "Trzech muszkieterów".

Potem wychodzi druga i mówi do drugiego:

- Urodziły się panu siedmioraczki.

Na to on:

- To pewnie dlatego, że moja żona przed porodem oglądała "Siedmiu wspaniałych".

W tej chwili trzeci z nich zemdlał. Pielęgniarka spytała, co się stało. Na to on:

- Moja żona oglądała przed porodem "Alibabę i 40-stu rozbójników".


  • Login